"Człowiek szczęśliwy jest zbyt zadowolony z teraźniejszości, by oddawać się zanadto rozmyślaniom o przyszłości." A.E
No tak to naturalny doping i zawsze tak jest, że po ćwiczeniach mam doskonałe samopoczucie.
Dlaczego?
Po pierwsze jest mi ciepło

![:-] :-]](http://i.wp.pl/a/i/blog/emot/smile23.gif)
Po drugie i trzecie to samo

![:-] :-]](http://i.wp.pl/a/i/blog/emot/smile23.gif)
Ostatnio nawet zaczęłam codziennie jeździć, a zawsze to jest tak, że najpierw mi się nie chce i jak już się jakoś zmuszę do przesiądnięcia na rower, zaczynam jechać początkowo 18km/h...mozolnie i znudzona i od razu jestem zmęczona.
Potem jednak już pod koniec mam sporego powera i jadę w prędkością 21, 22km/h, a już pod sam koniec, żeby się na maxa zmęczyć dochodzę do 31km/h, ale jadę tak minutę max ..

Czytam "Rok 1984", zobaczymy czy przez nią przebrnę...

Dodatkowo znowu spadł śnieg, nie wiem czemu ale na balkonie niestety mam sporo tego śniegu, mimo iż jest zabudowany, domyślam się, że wiatr go tam nawiał jakimiś szczelinami.
K. nadal nie wie czy idzie na operację, ręce opadają, nie mamy żadnego wsparcia, nikt nam w tym temacie nie pomaga, a bardzo przydałaby nam się pomoc, bo skoro czekamy już od grudnia, a nie zapowiada się w najbliższym czasie jego wizyta w szpitalu, to coś tu jest nie tak. Trochę to nas zfrustrowało, bo jakby poszedł z tydzień temu - byłoby idealnie, teraz im później wyznaczą termin, tym gorzej, chyba wtedy się K. nie zdecyduje!
Powody są oczywiste - kasa

Jak to jest, że jak ktoś inny potrzebuje pomocy, to ma do tego sztab ludzi, a on biedak jest sam i nie zapowiada się, że w tym roku pójdzie na tą operacją...
Ehhh lipa.
komentarze (0) | dodaj komentarz